Radio Biwak gościło na stacji Basznia

Nie wiadomo, czym urzekła redaktorów Marka Cynkara i Szymona Tarandę z Polskiego Radia Rzeszów maleńka stacja w Baszni Dolnej, ale właśnie z tego miejsca 30 sierpnia popłynęła audycja Radia Biwak. W programie znalazły się wywiady z ciekawymi ludźmi, historykami, regionalistami i pasjonatami Ziemi Lubaczowskiej.

   Historię linii kolejowej Jarosław – Sokal od momentu powstania do dnia dzisiejszego przybliżyli Adam Kubrak, Jan Rawski i Piotr Hulak. O atrakcjach turystycznych gminy Lubaczów, między innymi Ogólnopolskim Festiwalu Questingu, Festiwalu Dziedzictwa Kresów oraz bogactwie tras turystycznych rowerowych i pieszych opowiedzieli Barbara Broź z Janem Gancarzem. Natomiast rąbka tajemnicy związanej z planami rewitalizacji stacji Basznia wraz z budynkami sąsiadującymi uchylił słuchaczom Rafał Czyrny. Z wybitnymi regionalistami Januszem Mazurem i Bolesławem Dydykiem, redaktorzy rozmawiali o kolonizacji józefińskiej, kamieniarce bruśnieńskiej i zabytkach gminy Lubaczów.

  Redaktorów Radia biwak zainteresowała również największa atrakcja w Baszni Dolnej – Kresowa Osada, która nie tylko jest najlepszą restauracją w okolicy, ale również skansenem, gdzie można rodzinnie spędzić czas. O tych atrakcjach i kresowej kuchni opowiadał pan Marcin Krupa, menadżer Kresowej Osady.
Sporo działo się również w obrębie samej stacji Basznia. Redaktorzy przyjrzeli się pracy kowala z Kresowej Osady i posłuchali występu zespołu śpiewaczego „Niespodzianka” z Krowicy. Nie zabrakło także solowego występu przedstawicielki Zespołu Pieśni i Tańca „Kresy” pani Agnieszki Kapel.

   Dla każdego, kto pojawił się na terenie dworca kolejowego czekały regionalne potrawy kwas ugotowany przez panie z Gminnego Ośrodka Kultury w Lubaczowie i szwaby, które przygotowały panie z Koła Gospodyń Wiejskich z Krowicy Hołodowskiej. Każdy mógł się przejechać drezyną i poczuć niepowtarzalny klimat kolei.

mtr

Może Ci się spodobać:

Komentowanie wyłączone.